Życiorysy z sex telefonu: Feliksa

Po chwili spoważniała jednak. Dlaczego pytasz? Nie jesteś.... A. Nie jestem już tego taka pewna. Czasami wydaje mi się, iż miłość jest najważniejszą rzeczą w życiu. A kiedy indziej zastanawiam się, czy miłość nie prowadzi do... No... Sama nie wiem. Ograniczenia wołności podrzuciła Regina. partnerka nie myślała o tym słowie, ale zgodziła się. Może tego właśnie obawiała się w miłości ograniczeń. Tak, o to mi chyba chodzi stwierdziła nie odwracając się od widoku miasta. Świat na zewnątrz wydał jej się mokry i szary. W górach pewnie padał śnieg. Chatę otulał biały puch, migoczący w świetle księżyca. Zapragnęła tam być. Z dala od świata ze szkła, betonu i stali. Nie wolno mi się zakochać zaśmiała się Regina. Ja już jestem zamężna. Czy tak się to wszystko dzieje? spytała partnerka czując, iż Regina rozumie wiele rzeczy i zastanawiając się, dlaczego nigdy nie rozmawiała z nią tak otwarcie. Czy miłość staje się atrybutem przeszłości, kiedy ustatkujemy się, wyjdziemy za mąż? Mówisz poważnie, prawda? powiedziała Regina po chwili milczenia.