Sex przygoda: Chłopaki z sex telefonu

Jedno tylko wprawiało go w gniew: kiedy nowicjusz, nie znający jego obyczajów, proponował mu wynagrodzenie za ocenę książki. Cofał wtedy rękę urażony — podobnie jak cofnąłby ją kustosz muzeum, gdyby amerykański globtroter chciał wetknąć mu napiwek za oprowadzenie po galerii obrazów. Możność bowiem trzymania w ręku rzadkiej i cennej książki była dla ero linii taką samą emocją jak dla donżuana spotkanie z piękną kobietą.