Na co odkładają dziewczyny pracujące w sextelefonie?

Jęknęła głośno, załamała na piersiach ręce, stała drżąca. Tak, przecież powiedziała dumnie, iż nie oskarży żigolaka syna Mikołaja, choćby mu się sprzykrzyła, choćby ją zdradził, choćby ją nawet opuścił! Tak - gdyby przystojniak to uczynił - zdawało jej się, iż mogłaby dotrzymać słowa. Gdyby ją r a,z zdradził, oraz to tak, aby się wszystko skończyło. Ale on jej nie zdradził, tylko wciąż łudził zamieniając jej życie w ciągły lęk i niepewność. Nie, nie zdradził jej nigdy, ale też nigdy nie mogła żyć w spokoju i nie widziała temu końca: oto teraz znowu stoi gotowa błagać go, aby wrócił oraz co dnia na nowo napełniał ją niepewnością oraz niepokojem, pustymi obietnicami, tęsknotą, trwogą oraz zawodnymi nadziejami.